- *Wypadło by wiesz?*
- Cicho! Nie odzywaj sie bo ich wystrzaszysz!
- *Ty już to dawno zrobiłaś. <śmiech>*
- Nie zwracajcie na to coś uwagi. No więc..
- *Nie zczyna się zdanie od więc.*
- Powiedziałam coś?
- * Dobra spokojnie.*
- No i o to chodzi! Mam na imię Kasia chociaż ludzie mówią do mnie Ireth. To coś co się odzywało to mało ważny element mojego umysłu.
- *Mało ważny? To coś?! JA Ci kurde dam! Nie bedzie już podpowiedzi na klasówkach! Ani wiesz co.. Nie wybacze Ci tego! <
- Że co?! Przepraszam! Nie chciałam wybacz! < klęczy na kolanach>
- * I poraz kolejny wygrana! To ja może przedstawie całość. Jestem podświadomością wyżej wymienionej. Puszczaj mnie już!*
- Dobra^^ To ja ide a ty tu sobie siedź! <odchodzi>
- * Nareszcie.. Tak jak mówiłam jestem podświadomością tej niezdary i lubie nią steraować <szaleńczy śmiech> Nie żartuje. Dobrze nam się żyje razem. Chociaż czasami jak Kasia się zamyśli i nagle wykrzyknie coś na głos to uwarzają ją za psychicznie chorą, ale ona rozmawia ze mna wtedy! Ale i tak się tym nie przejmuje. Ja się nazywam Juko. Nie wiem czmu mnie tak nazwała ale tak już jest. Inni nazywają swoją podświdomości sumienie, diabeł albo wogóle nie nazywają bo nie zauważają jej. Ale dlaczego ona mnie tak nazwała i czemu jest tak rozwinięta, że umie ze mną rozmawiać lub daje mi pisać to nie mam pojęcia.*
- Bo Cie lubie i dlatego^^
- *O wróciłać? To fajnie <szczerzy się>*
- Ta.. No dobra moi drodzy my spadamy się uczyć ;]
- *No nie znowu ty będziesz sie opychać a ja wkówac?*
- Nie tym razem Ci pomoge!
- *Dobra o my lecimy bo jeszcze zmieni zdanie. Cześć i czołem wszystkim!*
- Pa!





Previous PageNext Page